Neil Perch o nowej płycie Zion Train

25 września 2009 18:58
Want create site? Find Free WordPress Themes and plugins.

www.myspace.com/ziontrain Pionierzy dubu połączonego z reggae, wzbogaconego o elementy dance i muzyki elektronicznej.Grupa Zion Train właśnie wydała swój kolejny krążek  ‘Live as One – Remixes’, do produkcji którego zaprosiła twórców z różnych zakątków świata. Podczas jesiennej trasy promującej ten album, zespół zawita również do Polski.

 Michał „Jubiler” Kowacki – Na waszym najnowszym albumie wydanym we wrześniu tego roku znajdziemy uczestników z wielu różnych części świata, np. z Brazylii, Japonii, Holandii a także Polski. Kogo z polskich artystów możemy tam oczekiwać i w jakich okolicznościach doszło do tej współpracy?

Neil Perch – Na naszym najnowszym albumie z remiksami jeden z kawałków przerobili dwaj goście z warszawskiego Studia As One.Współpraca ta wynikła z wielu lat kontaktów z Mario Activatorem, członkiem kolektywu dj’ skiego  Join Venture Sound System* i Studia As One właśnie.Jest on naszym stałym towarzyszem w przecudownych trasach po Polsce, dlatego wybór tego studia remikserskiego był dla nas oczywistością.

Zostaliście wyróżnieni jamajskim Grammy za wasz pierwotny album ‘Live as One’ w 2007 roku. Czy to wpłynęło w jakiś szczególny sposób na wasze życie, pracę i muzykę?

Będąc zespołem z Wielkiej Brytanii, który zajmuje się muzyką reggae zaszczytem było to, że nasza muzyka rozpoznawana była w ten sposób przez sektor muzyczny Jamajki. Byliśmy dumni z tego i nie zmieniło to naszego życia i muzyki, w ogóle. 

W przyszłym roku Zion Train ‘stuknie dwudziestka’. Czy już pracujecie nad zupełnie nowym materiałem? Czy planujecie coś specjalnego na tę okazję?

Pracujemy nad naszym następnym albumem, który zostanie wydany w 2011 roku w nasze 21-lecie, jednak nie planujemy nic specjalnego na nasze 20-sto lecie. Jesteśmy po prostu szczęśliwi, że przetrwaliśmy i wciąż jesteśmy na rynku i robimy to co kochamy w swoim życiu.

Skąd czerpiecie inspirację?

 Nasza inspiracja pochodzi z kosmosu, naszej planety matki oraz całej piękności która znajduje się w niej. Nasza determinacja do kontynuacji oraz ciężkiej pracy pochodzi z potrzeby walki ze złem, które zagraża piękności.

Czy macie czas i potrzebę by angażować się w jakieś solowe projekty?

Pracuję nad wieloma innymi projektami, tak jak pozostali członkowie Zion Train. Aktualnie, pracując nad materiałem Zion Train, zajmuję się także tworzeniem materiału dla Almamegretta we Włoszech, Athena w Turnicj oraz mój własny projekt Abassi All Starts – muzyka jest naszym chlebem.

Czy ostatnio pojawiły się jakieś zmiany w składzie waszej grupy czy też obecny skład jest dość stabilny?

 Zion Train jest od 20 lat zespołem muzyków. Zespół oraz składy po prostu schlebiają zbyt podniosłe ega piosenkarzy oraz gitarzystów. Interesuje nas DŹWIĘK oraz DRŻENIE a nie jakiego koloru oczy ma piosenkarz.

Promujecie obecnie wasz nowy album w trasie po Europie i Japonii. Gdzie czujecie się najlepiej? Jakie są różnice w odbiorze i reakcjach ludzi?

Czujemy się dobrze w każdym miejscu, gdzie ludzie są pełni pozytywnej energii i chcą tańczyć w rytmie naszej muzyki. Reakcja jest różna, ale podobna wszędzie. Ludzie są różni. Ci w Kyoto różnią się od tych w Sao Paolo bądź Wrocławiu. Ludzie reagują w różny sposób, ale uśmiechy na twarzach oraz tańce są takie same na całym świecie.

Czy przytrafiły wam się dotychczas jakieś śmieszne sytuacje podczas tej trasy? Pamiętacie jakieś zespoły z którymi występowaliście które szczególnie wywarły na was wrażenie?

Zespół Kella z Irlandi jest wspaniały – główna atrakcja 2009-ego roku. Zdarzają się różne śmieszne oraz niezwykłe sytuacje. Mogę spotkać piękną kobietą i być pobity przez policję tego samego dnia – nawet w dwóch różnych krajach … Jesteśmy szczęściarzami, że mamy możliwość przeżycia tak wiele z tego co życie ma do zaoferowania w bardzo krótkim czasie.

A jak wam się grało na poprzednich występach w Polsce? Czy macie jakieś szczególne wspomnienia dotyczące któregoś z nich?

Uwielbiam występy we Wrocławiu, w warszawskim CDQ tez zwykle jest bardzo w porzadku. Polska publiczność jest zawsze pełna energii. Szkoda że polityka grupy nazywanej chicagowską szkołą ekonomii pozbawiła rzeszę stoczniowców ducha republiki robotniczej i przekształciła was w Europejczyków takich jakimi jest reszta z nas.** Smutnym jest fakt, że Polska straciła swoją unikalną energię w ciągu ostatnich 10-ciu lat w związku z wpływem zagranicznym.W każdym razie… na naszych czterech grudniowych występach zobaczycie Dubdadda na wokalu, Dave’a  Hake’a na trabce i Richarda Doswella na saksofonach. Ja (Perch) będę odpowiedzialny za całą resztę, w tym krótkie fragmenty naszego najnowszego albumu, który planujemy wydać w 2011. roku. 

Dziękuję za rozmowę

One love

 

Michał “Jubiler”Kowacki, wrzesień 2009

* Joint Venture Sound System – projekt soundsystemowy Mario Activatora, znanego remiksera, producenta i akustyka (m. in. Kapela Ze Wsi Warszawa)

** http://en.wikipedia.org/wiki/Chicago_school_of_economics – informacje o szkole z Chicago.

Photo&Graphics: www.myspace.com/ziontrainindub

Did you find apk for android? You can find new Free Android Games and apps.

Dodaj swój komentarz


E-mail (wymagany, nie publikowany)
  • 29-08 Thirty Seconds To Mars

    Kraków, TAURON Arena Kraków, ul.S.Lema 7, godz: 19:00 bilety w cenie od 169 PLN


Zobacz wszystkie wywiady ›