“Człowiek od chaosu” – wywiad z Panem Stianem

9 stycznia 2012 22:08
Want create site? Find Free WordPress Themes and plugins.

Pan Stian to młody muzyk pochodzący z serca Górnego Śląska, który od kilku lat zaskakuje swoimi kolejnymi muzycznymi wcieleniami. W rozmowie z naszym portalem opowiedział o swoim najnowszym projekcie – Fantazman, a także zdradził co będzie porabiał w czasie zbliżających się mistrzostw Euro 2012.

Na początek pytanie o Twój najnowszy projekt Fantazman – skąd pomysł na stworzenie muzyki inspirowanej surrealistyczną powieścią Christiana Krachta?

P.S.-Na pomysł wpadł Konrad Kęder, szef wydawnictwa FA-art, który chciał przetestować nową formę promocji literatury. Zaprosił kilku znajomych muzyków, czyli Joannę Świdrak (wokal), Pawła Grada (gitara) i mnie do stworzenia piosenek z jego tekstami. Warto tutaj zaznaczyć, że utwory mimo, że nawiązują do treści powieści „Tu będę w słońcu i cieniu”, to mogą funkcjonować także w oderwaniu od kontekstu książki. W październiku ruszyliśmy w trasę koncertową, którą kończymy w styczniu. Od lutego zaczynamy nagrywanie płyty i dalszą promocje książki, zarówno na koncertach, jak i w ogólnopolskich mediach. Warto wspomnieć o tym, że nie dokonalibyśmy tego bez wsparcia fundacji Pro Helvetia i wydawnictwa FA-art.

Jak podeszliście do przełożenia języka literackiego na język muzyki?

P.S.-Początki były trudne, ponieważ każdy z członków projektu pochodzi z całkiem innych muzycznych światów. Paweł stawia zawsze na rockową energię, Asia na profesjonalizm, a ja lubię się określać jako człowiek od chaosu. Gatunkowo ulokowaliśmy się na półce z delikatną, trochę popową elektroniką. Wyszło to naturalną metodą prób i błędów. Podczas koncertów dużo improwizujemy, ostateczne brzmienie powstanie podczas nagrywania albumu.

Głównym celem projektu jest: „ponowne włącznie literatury w czynne życie kulturalne” – co przez to rozumiesz? Literatura ma się, aż tak źle?

P.S.-Chodziło o powiązanie literatury z muzyką, na takiej zasadzie jak funkcjonują teledyski, które mogą być odbierane zarówno jako uzupełnienie piosenki, jak i osobny byt. Literatura ma się źle, muzyka też, tego chyba nie trzeba nikomu mówić. Wystarczy zaczepić na ulicy dowolną osobę i zapytać: ile ostatnio kupiła książek, płyt, komiksów itd. Interdyscyplinarność, interaktywność i multimedialność to trzy słowa klucze, które są dla mnie określeniem sztuki współczesnej, takiej która ma szansę zaistnieć w świadomości odbiorców.

Sam też piszesz, masz doświadczenie w poezji slamowej – czy Twoim zdaniem można postawić znak równości między tekstem poetyckim, a tekstem piosenki?

P.S.-Nie, daleko im do równości. Tekst piosenki i poezja slamowa mają inny cel i inną formę. Czysta poezja to dla mnie coś do głębokiej refleksji, zaczytania i interpretowania. A przekaz piosenek nie może być ukryty pod zbyt wieloma metaforami. Jest to uwarunkowane technicznym aspektem odbioru, piosenka narzuca ci pewne emocje, a tekst pisany interpretujesz i czytasz własnym tempem. W słowie mówionym zwracasz dodatkowo uwagę na brzmienie słów, w pisanym bardziej na język autora.

Do tej pory dałeś się poznać w kilku wcieleniach (Pan Stian, Meet The Ambient, kino z muzyką na żywo) – które z nich jest Ci obecnie najbliższe?

P.S.-Każde z wcieleń ma inny cel. Pan Stian to projekt z naciskiem na słowo i współpracę z innymi artystami. Meet The Ambient to takie spędzanie chwil sam na sam i poszukiwanie nowych metod tworzenia muzyki.
Najbliższy w tej chwili jest mi Pan Stian, ponieważ promuje nowe wydawnictwo pod tym szyldem, czyli “Drugi Ulubiony Organ” EP i przygotowuje ofensywne koncertową.

Każdy z Twoich projektów jest inny, czerpiesz z wielu źródeł – którzy artyści ukształtowali Cię jako muzyka?

P.S.-Skupmy się na tych, którzy inspirują mnie najbardziej. Doceniam Henrego Rollinsa za pracowitość i determinacje w dążeniu do celu. Z filmu Allena zaczerpnąłem tytuł i motyw przewodni nowej epki. Jim Morrison imponuje mi umiejętnością przeistaczania się z nieśmiałego chłopca w króla jaszczurów. Brian Eno pomysłowością i otwarta głową. Jednak to dopiero początek listy…

Pan Stian pojawia się w nowym składzie – zdradzisz więcej szczegółów na ten temat?

P.S.- Pan Stian to projekt z otwartym składem osobowym. Na wydawnictwach płytowych pojawia się wielu muzyków, producentów i wszelkiej maści współpracowników. Chciałbym stworzyć w miarę stały zespół koncertowy, jednak wydaje mi się to póki co niemożliwe do spełnienia. Także w tym roku będą do zaobserwowania kolejne zmiany osobowe. Aktualnie Pan Stian Band to grupa o tradycyjnie rockowym składzie, czyli gitara, bas i perkusja. Mam już osobiście dość wszechobecnej elektroniki i liczę, że gitarowe granie nie zejdzie znowu na margines.

Jesteś mocno związany z Górnym Śląskiem – jak opisałbyś tutejszą scenę muzyczną, jakie są jej mocne strony, a jakie te słabsze?

P.S.-Śląska i zagłębiowska scena muzyczna jest nieprzebrana. Powstaje bardzo dużo ciekawych projektów, które umierają z powodów finansowych  i braku zainteresowania ze strony mediów. Co przekłada się na cięższe warunki promocyjne i małą liczbę odbiorców. Świetną płytę wydali ostatnio Don’t Be A Poor Person, z którymi dzielimy salę prób. Jestem pod wielkim wrażeniem Muariolanzy, która z płyty na płytę potrafi zaskoczyć słuchaczy. Kibicuje mysłowickiemu zespołowi Iowa Super Soccer, który podbija aktualnie Azję. Ostatnio zasłuchuje się też w hiphopowym Miuoshu. Polecam.

Czym zaskoczysz w 2012 roku? Może jakiś piłkarski projekt?

P.S.-To będzie dobry rok. W pierwszej połowie powinna pojawić się płyta Fantazmana. W drugiej będziemy pracować nad pełnym albumem Pana Stiana. Chciałbym zagrać jeszcze więcej koncertów niż w 2011 roku. Piłkarskiego projektu raczej nie będzie, jako że nie interesuje się tą dziedziną sportu. W czasie Euro będę pracować nad nowym materiałem.

http://panstian.bandcamp.com/album/drugi-ulubiony-organ-ep
www.stian.trafri.net
www.facebook.pl/panstian

Marcin Bieniek, styczeń 2012

Did you find apk for android? You can find new Free Android Games and apps.

Dodaj swój komentarz


E-mail (wymagany, nie publikowany)
  • 29-08 Thirty Seconds To Mars

    Kraków, TAURON Arena Kraków, ul.S.Lema 7, godz: 19:00 bilety w cenie od 169 PLN


Zobacz wszystkie wywiady ›