„Mamy spektakularne plany” – wywiad z zespołem Pustki

14 grudnia 2010 11:25
Want create site? Find Free WordPress Themes and plugins.

Zespół Pustki może uznać rok 2010 za udany. Grupa wydała swoje pierwsze koncertowe DVD, odwiedziła z koncertami Stany Zjednoczone, a także doczekała się własnego fanklubu. Radek Łukasiewicz, gitarzysta i wokalista zespołu opowiada nam o kulisach tych wydarzeń, a także planach zespołu na przyszły rok.

Marcin Bieniek: Właśnie ukazuje się wasze pierwsze koncertowe DVD, zarejestrowane w kosmicznym studiu w podkrakowskiej Alwernii. Jesteście zadowoleni z ostatecznego efektu? Dla mnie zespół Pustki to przede wszystkim dobry zespół koncertowy – czy nie chcielibyście zarejestrować płyty z regularnego klubowego koncertu, z udziałem większej liczby fanów, gdzie interakcja z publiką wpłynęłaby na kształt koncertu?

Radek Łukasiewicz: Nie zawsze się ma to co się chce… Ale poważnie to taki mały koncert także ma swój klimat i jest swoistym eksperymentem. Byliśmy trochę zestresowani i to miejscami widać na tym DVD. Tak to już chyba jest, że gospodarz prywatki martwi się czy się wszystko uda i czy wszyscy będą się dobrze bawić. Przygotowaliśmy przekrojowy materiał i niespodzianki, więc mamy nadzieję, że nasi fani są szczęśliwi.

MB: Wydaniu DVD towarzyszy premiera nowego utworu “Lugola”. Utwór prezentuje nową jakość w waszym brzmieniu. Długo nad nim pracowaliście?

: Ten utwor powstał 2 tygodnie przed koncertem w Alwernii – specjalnie na niego był pisany. Potem graliśmy Lugolę na wiosennej trasie koncertowej i siłą rzeczy piosenka ewoluowała. Już podczas nagrywania utworu, gdzieś w lipcu swoje pięć groszy dołożył Bartosz Dziedzic, który bardzo sprawdził się w roli producenta. To on pchnął nas w bardziej syntezatorowym kierunku. Potem nastąpiły długie miksy. Podsumowując – to najdłużej powstający utwór Pustek.

MB: Utwór prezentuje się także ciekawie od strony tekstowej – odwołuje się do wspomnień z dzieciństwa, w tym płynu Lugola. Jak obecnie powstają teksty w zespole? Czy kontakt z poezją Wyspiańskiego, Gajcego wpłynął na wasze podejście do tematyki, brzmienia tekstów?

: Piszę głównie ja choć pomysły na niektóre teksty wychodzą też od Basi. Tak było z np. „Pomyłką“ albo „Nie zgubię się w tłumie“.To przykłady naszych wspólnych tekstów. Kontakt z poezją na pewno rozwija twórcę piosenek. Poezja ma to do siebie, że musi wytrzymywać próbę papieru bo służy przede wszystkim do czytania. Tekty piosenek spełniają trochę inną rolę – muszą dobrze brzmieć i być śpiewne. Ale mnie czytanie poezji inspiruje i czuję, że pomaga lepiej pisać.

MB: Figurujesz na ostatniej płycie Brodki jako jeden z autorów tekstów. Co pomyślałeś kiedy usłyszałeś po raz pierwszy nowy materiał Moniki? Jak tworzy się teksty do muzyki czyjegoś autorstwa?

: Materiał demo „ Grandy” był bardzo obiecujący. To głównie jakość piosenek sprawiła, że zgodziłem się na tę współpracę. Przeczuwałem że to będzie album, który zmieni wizerunek Moniki, że ludzie zaczną ją traktować poważniej. Cieszę się że wziąłem w tym udział, bo sporo się nauczyłem. Ale nie miało dla mnie specjalnego znaczenia, że nie są to utwory Pustek – w naszym zespole zdarza się, że piszę teksty do utworów których nie współkomponowałem. Basia przyniosła „Atrament“, a my w nim nie zmieniliśmy ani nuty. Więc pisanie tekstów na Grandę, to w guncie rzeczy podobny przypadek.

MB: Zostaliście odznaczeni tytułem Honorowych Ambasadorów Warszawy, dołączając tym samym do grona takich artystów, jak: Ewa Demarczyk, Agnieszka Holland czy Krzysztof Penderecki. Jak zespół alternatywny czuje się w takim gronie? To dla was ważne wyróżnienie? Niesie ono za sobą jakieś zobowiązania?

: Nie mamy żadnych „oficjalnych“ zobowiązań. To miłe wyróżnienie które sprawiło nam radość. W końcu to w Warszawie tworzymy. Żałujemy tylko, że nie dostaliśmy żadnych orderów ani odznaczeń (śmiech).

MB: Podczas ubiegłorocznego Off Festivalu, którego gościem specjalnym był John Poneman – założyciel legendarnej wytwórni Sup Pop, sporo mówiło się o tym, że istnieje szansa na to, że Pustki dołączą do katalogu wytwórni. Czy to nadal aktualna sprawa, czy może były to tylko plotki?

: Myślę że to plotki, a o plotkach dżentelmenom dyskutować nie wypada.

MB: Macie za sobą występ na amerykańskim festiwalu South by Southwest w Austin. Jak udało wam się dostać na tę prestiżową imprezę? Jak wspominacie sam festiwal?

: Zakwalifikowaliśmy się tam na podstawie trzech wysłanych empetrójek z naszymi piosenkami. Wspominamy to jako niecodzienne doświadczenie. Co więcej w 2011 zagramy tam ponownie. Tym razem nasza amerykańska trasa będzie dłuższa. Rozpoczniemy ją w Toronto na festiwalu Canadian Music Week i zjedziemy wschodnim wybrzeżem, aż do Teksasu. Będzie się działo…

MB: Na waszej stronie myspace pojawiło się kilka utworów w języku angielskim – to przymiarki do nagrania płyty anglojęzycznej? Planujecie takie wydawnictwo? Jeśli tak to czy znajdą się na nim premierowe utwory, czy może stworzycie coś na zasadzie “the best of”?

: Planujemy, ale jeszcze nie wiemy dokładnie kiedy. Nasz plan wydaniczy jest dość napięty. Planujemy wydawnictwo specjalne w 2011, ale wszystko jest jeszcze w fazie ustaleń, więc za wcześnie żeby coś zdradzać. Równocześnie pracujemy nad nowymi piosenkami i będziemy musieli ustalić w jakiej kolejności będziemy wypluwać te nowinki.

MB: Wydawać by się mogło, że coś takiego jak fanklub umarło w dzisiejszych czasach, a tymczasem fani zespołu Pustki zrzeszyli się i założyli zespołowy fanklub. Jak zareagowaliście na informację o jego zaistnieniu?

: Zrobiło się nam bardziej niż miło. To niesamowite, że są ludzie którym chce się robić coś więcej niż zakładać profil na fejsbuku. Pozdrawiam Karola, który jest ojcem założycielem. Mam nadzieję że dojdzie kiedyś do spotkania zespołu z członakmi fanklubu. To może być zupełnie nowe dla nas doświadczenie.

MB: Rok 2010 powoli dobiega końca, czy zaliczycie go do udanych? Jakie plany na rok 2011? Możemy spodziewać się nowej płyty?

: To był bardzo pracowity rok. Rekordowy pod względem ilości zagranych koncertów. To nas cieszy najbardziej, bo granie na żywo to dla nas podstawa ekspresji i naturalna forma kontaktu z odbiorcą. Dużo się działo. W 2011 postaramy się dokończyć nową płytę, mamy też inne spektakularne plany, ale przyjdzie czas żeby je wyjawić.

Dziękuję za wywiad!

Marcin Bieniek, grudzień 2010

Did you find apk for android? You can find new Free Android Games and apps.

Dodaj swój komentarz


E-mail (wymagany, nie publikowany)

Zobacz wszystkie wywiady ›