Tomasz Budzyński,”Soul Side Story „, wyd.In Rock Music Press, 2012

25 czerwca 2012 22:02

Narodziny punka

Od punkowca do reżysera – w swojej autobiografii Tomasz Budzyński szczegółowo opisuje każde ze swoich artystycznych wcieleń. To szczera i inspirująca opowieść o życiu jednego z najważniejszych polskich wokalistów.

W ostatnim czasie wysypało nam się książek opisujących narodziny sceny punkowej w Polsce. Dzięki takim publikacjom jak „Generacja” Michała Wasążnika czy „Gangrena” Pawła Kornaka, z różnych perspektyw mogliśmy przyjrzeć się buntowi, który na trwałe zmienił obraz polskiej sceny muzycznej. Poza książkami ukazującymi ten temat z szerszej perspektywy, pojawiły się także opowieści pojedynczych bohaterów. Swoimi wspomnieniami podzielili się obaj Krzysztofowie Grabowscy – z Dezertera i Pidżamy Porno. Niedawno do tego grona dołączył Tomasz Budzyński, który na przeszło 400 stronach przedstawił długą drogę jaką przeszedł w swoim 50-letnim życiu.

Aż ciężko uwierzyć, że lider Armii w tym roku świętuje swoje półwiecze. Jeśli ta liczba oznacza dla was smutny kryzys wieku średniego, to koniecznie sięgnijcie po „Soul Side Story”. Tomasz Budzyński opowiadając o swoim życiu, inspirująco pokazuje, jak należy je przeżyć, by warto było je opisać na kartach książki. Swoją opowieść rozpoczyna od czasów kiedy kształtowała się jego artystyczna osobowość. Jako nastolatek fascynował się poezją Rimbauda (z którym mocno się utożsamiał i nosił jego poezje w plecaku „jak relikwie”), malarstwem Salvadora Dali i muzyką Pink Floyd. Budzyński jest bardzo szczegółowy w swoich opisach, zwłaszcza jeśli chodzi o wskazywanie swoich inspiracji.

Autobiografia Budzyńskiego to przede wszystkim opowieść o muzyce. Wokalista opisuje powstanie i koniec Siekiery oraz kolejne etapy działalności Armii. Najważniejsze zdanie dotyczące muzycznej drogi Budzyńskiego pada podczas relacji z pierwszego jarocińskiego koncertu Siekiery, o którym mówi: „Trzy dni wcześniej wyjeżdżałem z małego miasta jako nikomu nie znany chłopak. W dwadzieścia minut stałem się »gwiazdą rocka«”. Od tego momentu wszystko się zaczęło. Tutaj spotkał Roberta Brylewskiego, z którym kilka lat później uformował Armię, z którą, jako jedyny oryginalny, członek gra do dziś.

Niestety poza licznymi zaletami książki, jej największym mankamentem jest język. O ile Budzyński jako tekściarz nie przestaje zaskakiwać, to nie radzi sobie zbyt dobrze z dłuższą fabułą. Muzyk ma sporo do powiedzenia, ale nie potrafi zbudować spójnej narracji. Niektóre wątki i wtrącenia pojawiają się zupełnie niepotrzebnie. Autor miejscami strasznie rozwleka opisywane historie, które zamiast ciekawić nudzą. To jednak pierwsza książkowa pozycja Budzyńskiego, więc miejmy nadzieję, że na przyszłość opisując swoje życie, wybierze z niego to, co najciekawsze.

I o ile jako pisarz Budzyński nie powala na kolana, to zaskakująco dobrze radzi sobie w roli reżysera. Do książki został dołączony film „Podróż na wschód”, oparty na opowiadaniu „Maszynista Grot” Stefana Grabińskiego, który przypadnie do gustu każdemu fanowi Armii i eksperymentalnego kina. Poza filmem oko cieszą także fotografie i skany z fanzinów, rękopisów tekstów i notatek, które urozmaicają książkę. To wszystko w całości sprawia, że mimo drobnych językowych niedociągnięć „Soul Side Story”, to wciągająca historia jednej z najważniejszych polskich „gwiazd rocka”. Piękne świadectwo o tym jak warto przeżyć życie.

Marcin Bieniek

 


Dodaj swój komentarz


E-mail (wymagany, nie publikowany)

Zobacz wszystkie wywiady ›