Sublim – „Summerends”

12 kwietnia 2010 17:15
Want create site? Find Free WordPress Themes and plugins.

sublim5“Summerends” – EMI / 2010

Grupa pochodząca z dalekiego południa Polski, o której do tej pory słyszało niewielu, została dostrzeżona przez jedną z największych polskich wytwórni i w połowie marca wydała swój debiutancki materiał. Jak się okazuje – całkiem słusznie.

Podejrzewam, iż pierwszym kontaktem z zespołem Sublim dla wielu słuchaczy, była informacja zamieszczona na jednym z portali głosząca, że oto doczekaliśmy się „polskiego Coldplay’a”. Muzyczna historia uczy, że do podobnych newsów należy odnieść się z rezerwą. Ile to już grup próbowało zaistnieć, powołując się na popularność innych zespołów? Na szczęście, jak się okazało, Sublim, to nie żaden sztuczny wytwór przemysłu muzycznego, nastawiony wyłącznie na zysk. Jeśli tylko odrzucimy całą medialną otoczkę, zobaczymy, że oto daleko na południu Polski powstał zespół, który swoją propozycją muzyczną przywołuje z jednej strony delikatne brzmienia z początku ubiegłej dekady, charakterystyczne dla takich grup jak Travis, Starsailor, Doves czy wczesnego Coldplay’a, a z drugiej nie odcina się od tego co aktualnie najświeższe w muzyce. Dodatkowo przy odrobinie pracy oraz szczęścia udało im się podpisać kontrakt z dużą wytwórnią i nagrać rasowy debiut, nad którego produkcją czuwał nie byle kto, bo Mariusz Szypura – znany z produkcji nagrań Hatifnats, Happy Pills oraz swojej grupy Silver Rocket.

Sublim to zespół, który do tej pory oszczędnie zapuszczał się w wielki świat. Muzycy w swojej 4-letniej karierze zdążyli wydać EP „Summertime” oraz pojawić się na kilku festiwalach, m.in. w 2008 roku w Jarocinie, gdzie w konkursie pokonali blisko 300 kandydatów. Można więc powiedzieć, że formacja wygrzewała i dopracowywała utwory, w swoim górskim zaciszu. Materiał zebrany na „Summerends” wydaje się być całkowicie uodporniony na wpływ tego, co aktualnie jest „w modzie” na naszym krajowym rynku. Muzycy Sublim pozostają wierni swoim inspiracjom oraz własnym pomysłom na muzykę. Wydają się być zahibernowani w muzyce przełomu lat 90 oraz nowego wieku, która stopniowo zaczynała robić furorę na rynku brytyjskim. Britpopowa mania kończyła właśnie dogasać, kiedy na scenę weszli młodzi muzycy z gitarami akustycznymi, którzy w różnych kombinacjach zespołowych serwowali delikatne i bardzo melodyjne utwory, dalekie od zwykłego folkowego grania. To wtedy Coldplay promował swój debiut, a Damian Rice pędził autobusem do Londynu, by nagrać swój pierwszy album. Sublim nie celują w żadne wymagania narzucane przez współczesny rynek, po prostu nagrali niemodny album z dobrze brzmiącymi piosenkami. Całkowicie po swojemu.

Być może nieco nieszczęśliwie na pierwszego singla promującego wybrano utwór „Scalić nas”, który pokazuje zespół od najbardziej niewinnej strony. Jeśli tylko sięgniemy po album, szybko przekonamy się, że utwór z pewnością nie pokazuje pełnych możliwości zespołu. Otwierający „Anytime You Fall” to solidna, pięknie rozwijająca się, a przy tym doskonale wyprodukowana kompozycja. Utwór daleki od prostego piosenkowego grania, jednocześnie nie zarzuca słuchacza post-rockowym chaosem. Podobne wrażenia towarzyszą transowemu „Here Is Your Love”, „Nie będzie więcej tak” oraz „The Blue Sky” – dziś mało kto w tak kompletny sposób potrafi łączyć proste melodie z ambitnym brzmieniem. Drugą twarz płyty stanowią proste piosenki – jak „Na dwa”, „Lies”, „Can You Feel Love”. Na tym tle wyróżniają się przede wszystkim „Jeśli przyjdziesz” odśpiewany wspólnie z Natalią Fiedroczuk oraz mroczne i dynamiczne „Czy zostanie coś z nas” a także „What If We Could Change The Word”.

Sublim nie rezygnując z wykorzystania swoich muzycznych inspiracji, nagrał album, który w ambitny sposób przynosi nostalgiczny powiew dźwięków charakterystycznych dla subtelnego grania spod znaku The Verve czy Travis. Mało kto dziś ma tyle odwagi, by postawić w swojej muzyce na tak skrajne emocje. I zrobić to dobrze.

 

 

Marcin Bieniek

 

Did you find apk for android? You can find new Free Android Games and apps.

Dodaj swój komentarz


E-mail (wymagany, nie publikowany)

Zobacz wszystkie wywiady ›