SBB – „Blue Trance”

30 października 2010 00:01
Want create site? Find Free WordPress Themes and plugins.

Dość oczywiste jest to, że wyjątkowość stylu – tak w przypadku muzyki jak i wszelkich innych dziedzin sztuki – to nie tyle jednoznaczna zaleta stanowiąca o wartości danego dzieła i decydująca o jego sukcesie, lecz raczej pewnego rodzaju miecz obosieczny. W zależności od różnych mniej lub bardziej losowych czynników, kontekstu, jak również stopnia i sposobu, w jaki dzieło wyłamuje się poza pewne ogólne standardy obowiązujące w danym czasie, wyjątkowość ta może przyczynić się tak do jego sukcesu jak i porażki. Zespół SBB od lat (a konkretniej od jego ponownego zawiązania  w 1998 roku) konsekwentnie budował swój własny artystyczny świat, który z biegiem czasu coraz to mniej wspólnego miał z otaczającym go kontekstem muzycznym, tym samym coraz bardziej usuwając grupę w pewną artystyczną niszę. I tak oto nastał rok 2010 i światło dzienne ujrzał „Blue Trance” – album, którego niewątpliwie wyjątkowy styl  jest jego zdecydowanym atutem, lecz także, w pewnym sensie, jego głównym problemem.

Aby uniknąć ewentualnych nieporozumień, na początku należy stwierdzić, że „Blue Trance” stanowi jak najbardziej wartościową pozycję w dyskografii SBB. Na pochwałę zasługuje w pierwszej kolejności warstwa produkcyjna, dzięki której brzmienie płyty nabrało głębszego i bardziej wysublimowanego wymiaru niż w przypadku poprzedzającej ją „Iron Curtain” (do czego przyczynić mogła się również zmiana studia Preisner na Recpublica). Pewne zastrzeżenia pod tym względem budzić mogą jedynie wokale, które – pomimo ciekawego głosu Józefa Skrzeka oraz ogólnie wysokiego poziomu wykonania (np. znakomity, poruszający wokal w „Pamięci czas”) – wciąż wydają się nieco niedopracowane w porównaniu do, przykładowo,  doskonałej pod tym względem „New Century” z 2005 roku.

Także rzemiosło muzyków jest tu na wysokim poziomie. Co istotne, bardzo dobrze wykorzystana została gitara Apostolisa Anthimosa – rozpoznawalna, wciąż cechująca się charakterystyczną dla tego gitarzysty intensywną eksploatacją tremola oraz gitarowego „fade’u”, tym razem jednak nie epatująca nadmiernie swoją specyficzną techniką i umiejscowiona w obrębie kompozycji w sposób celowy oraz przemyślany. Również (a może przede wszystkim?) partie klawiszowe Józefa Skrzeka nie pozostawiają wiele do życzenia – zagrane bez nadmiernej wirtuozerii, za to dowodzące silnie rozwiniętego estetycznego wyczucia oraz zmysłu kompozycyjnego artysty. O perkusiście Gaborze Nemeth można powiedzieć jedynie tyle, że gra poprawnie i dobrze spełnia swoją funkcję, nie wybijając się w żaden sposób i właściwie przez cały czas pozostając gdzieś na drugim planie.

Pomimo wszystkich swoich walorów, „Blue Trance” pozostaje jednak przede wszystkim swoistym muzycznym „freakiem”, co w zależności od gustu i wrażliwości słuchacza można poczytywać zarówno jako zaletę płyty jak i wadę. Większość utworów cechuje specyficzna słodycz i „liryczność”, która dla wielu osób – przede wszystkim tych niezaznajomionych z wcześniejszymi dokonaniami zespołu – może okazać się trudna do zaakceptowania. Ponadto na pierwszy plan  tej  charakterystycznej dla SBB prog-jazz-blues-rockowej hybrydy wysuwa się pewien element „retro”, będący zupełnie niewspółmiernym z ogólnie akceptowaną, bezpieczną i przystępną odmianą „retro”. Wprawdzie muzyczne korzenie SBB oraz czerpanie z prog-rockowej tradycji są tu jak najbardziej słyszalne, jednak na główny plan wysuwa się coś, co ciężko określić inaczej niż po prostu mianem stylu SBB. Problem leży po części właśnie w tym, że najnowszą płytę zespołu niełatwo umiejscowić w kontekście współczesnej muzyki, czy też może raczej należałoby powiedzieć, że nie brzmi ona tak do końca ani współcześnie ani staro, sprawiając wrażenie jakiegoś ogólnego odseparowania od rzeczywistości muzycznej ostatnich kilkudziesięciu lat. Podsumowując, „Blue Trance” to płyta dobrze zrealizowana i na swój sposób szczególna, jednak ocena tej „szczególności” tym razem jeszcze bardziej niż zazwyczaj zależeć będzie od usposobienia konkretnego odbiorcy.

Jarosław Wieczorek

Did you find apk for android? You can find new Free Android Games and apps.

Dodaj swój komentarz


E-mail (wymagany, nie publikowany)

Zobacz wszystkie wywiady ›