Ordinary Brainwash „Labeled Out Loud”, wyd.Lynx Music, 2010

17 listopada 2010 23:21
Want create site? Find Free WordPress Themes and plugins.

Drugi album Ordinary Brainwash – solowego projektu Rafała Żaka, który zadebiutował w ubiegłym roku albumem „Disorder in My Head” – sprawia przede wszystkim wrażenie stworzonego przez fana muzyki, tak w pozytywnym jak i negatywnym sensie. Zdecydowanie słychać zaangażowanie i pasję z jaką artysta podchodzi do procesu twórczego, jednak jednocześnie ewidentne są tu nieco zbyt silne inspiracje zespołami tworzącymi w obrębie współczesnego prog-rockowego trendu (z Porcupine Tree na czele), jak również pewne produkcyjno-instrumentalne niedociągnięcia.

Jako całość najnowsza płyta Ordinary Brainwash prezentuje się jak najbardziej atrakcyjnie: jej warstwa brzmieniowa stoi na dość wysokim poziomie, odzwierciedlając duże wyczucie estetyczne artysty, kompozycje są zgrabne i przemyślane, zaś rozpoznawalny, ponury wokal nadaje im własnego, wyjątkowego charakteru. Z drugiej strony znaleźć można na niej także pewne niedoskonałości, które momentami nasuwają na myśl zespoły z bardziej amatorskich kręgów. Przede wszystkim mam tu na myśli gitarę, która brzmi dobrze tak długo jak nie wysuwa się na pierwszy plan kompozycji. Choć zauważalny jest pewien postęp pod tym względem w porównaniu do debiutanckiej „Disorder in My Head”, właściwie wszystkie sola gitarowe wciąż zdradzają brak większego doświadczenia i obycia z tym konkretnym instrumentem.

Także nie wszystkie brzmienia elektroniczne na „Labeled Out Loud” prezentują się najlepiej. Jak wspominałem wcześniej, ogólnie rzecz biorąc płyta brzmi dobrze. Klasyczne prog-rockowe klawisze są co najmniej poprawne i skutecznie budują lub podkreślają atmosferę poszczególnych utworów. Ciekawie również prezentują się zastosowane w kilku miejscach surowe, twarde, prawie industrialne brzmienia syntezatorów. W kilku jednak fragmentach surowość ta oddala się od czegoś co można by rozumieć jako celowe „przybrudzenie” brzmienia a zbliża do niewyrafinowania i sprawia wrażenie niedopracowania produkcyjnego. Na szczęście jednak tego rodzaju sytuacje zdarzają się rzadko, nie psując zbytnio odbioru płyty jako całości.

Ogólnie można odnieść wrażenie, że „Labeled Out Loud” trochę cierpi na skutek rodzaju „jednowymiarowości” wynikającej z zaangażowania jednego artysty w serię zadań związanych z produkcją płyty, które zazwyczaj ogarniane są przez szereg różnych osób. Nie ma tu mowy o mieszaniu się odmiennych inspiracji i poglądów poszczególnych muzyków, czy też o wzajemnej kontroli osób zaangażowanych w tworzenie płyty. To z kolei gwarantuje założycielowi Ordinary Brainwash nieskrępowaną wolność twórczą, lecz także tym bardziej naraża go na pewne błędy czy niedopatrzenia i sprawia, że tym bardziej oczywiste są jego własne muzyczne inspiracje. Oczywiście ta wielofunkcyjność Rafała Żaka niewątpliwie świadczy o jego wielkim talencie i jako taka skłania do stosowania wobec niego taryfy ulgowej oraz przebaczania wspomnianych powyżej drobnych niedociągnięć. Pytanie brzmi jednak czy rzeczywiście słuchacz powinien czuć się zobowiązany do uwzględniania tego rodzaju aspektów związanych z procesem powstawania płyty przy ocenie samego efektu końcowego tego procesu.

Podsumowując, „Labeled Out Loud” to płyta klimatyczna, ciekawa i godna polecenia fanom współczesnego prog-rocka, chociaż w moim odczuciu nie zaszkodziłoby jej dopuszczenie do głosu kogoś z zewnątrz. Tym bardziej, że na dobrą sprawę stanowi ona jedynie rodzaj „update’u” poprzedzającej ją „Disorder in My Head” – jest więc bardziej dopracowana, poparta większym doświadczeniem i dowodząca rozwoju umiejętności produkcyjnych i instrumentalnych artysty, jednak nie stanowi zupełnie nowej wartości względem płyty debiutanckiej. Jako, że jest to dopiero drugi album Ordinary Brainwash, nie jest to na razie większym problemem, lecz należy liczyć się z tym, że w przypadku kolejnej płyty ograniczenie się do takiego „update’u” może okazać się dla słuchacza niewystarczające.

Jarosław Wieczorek

Did you find apk for android? You can find new Free Android Games and apps.

Dodaj swój komentarz


E-mail (wymagany, nie publikowany)

Zobacz wszystkie wywiady ›