Minerals – „White Tones”, wyd.Metal Mind Production, 2012

27 kwietnia 2012 10:41
Want create site? Find Free WordPress Themes and plugins.

Jest rok 2009, Filip Pokłosiewicz, Przemysław Buchelt, Łukasz Cirocki, Andrzej Ratajczyk i Tomasz Jacak zakładają zespół Minerals. Rok później na radiowych playlistach ukazuje się ich singiel “Hearts & The Sea”, który później doczekał się również videoclipu. Warszawska grupa ma swój unikalny klimat, którym nieco odcinają się od dobrze nam znanych polskich standardów. Łączą alternatywę w muzyką rockową w sposób jednoznacznie kojarzący się z zespołami w Wielkiej Brytanii. Dlatego też są często porównywani w takimi kapelami jak Coldplay czy Radiohead. Sami artyści, w wywiadach starają się unikać tego typu porównań, tłumaczyć się tym iż posiadają swoją własną tożsamość, własne melodie, pomysły. Nie chcą się do nikogo, upodabniać, chcą za to tworzyć swoją muzykę i przekazać to co mają w głowie. Nie mniej jednak warszawscy artyście nie uciekają od stwierdzeń, że wspomniane zespoły miały wpływ na ich twórczość. Jest to widoczne wręcz gołym okiem, dlatego każdy fan szeroko pojętej muzyki indie, powinien śledzić poczynania Minerals, bo naprawdę warto.

Krążek „White Tones” to debiut zespołu z stolicy. Jeden z najciekawszych jeśli chodzi o muzykę alternatywną w naszym kraju w roku 2012. Mamy zatem dwanaście bardzo ciekawych utworów, bardzo alternatywnych, stricte gitarowych. To co od razu rzuca się w oczy to lekki klimat, który uwieńczony jest częstymi zrywami i mocniejszymi uderzeniami gitar i perkusji. Nad tym wszystkim dominuje ciepły głos Filipa Pokłosiewicza, który idealnie wpisuje się w charakter gry instrumentów. To sprawia, że utwory wydają nam się znajome, choć tak naprawdę nie wiemy co będzie dalej. Często łatwo jest się domyśleć kolejnych nutek, a to ma swoje plusy i minusy. Muzyka Minerals, gatunek w którym działają, taką przewidywalność musi posiadać. Lecz jest to przewidywalność w dobrym znaczeniu. Czujemy się przez to przyjemnie podczas słuchania. Każda piosenka nam się spodoba, nie ma słabych momentów, nie ma uczucia, że czegoś nie rozumiemy. W tej prostocie jest pewien geniusz, a jest nim z pewnością melodyjność zespołu. Składają się na to wszystkie partie, zarówno gitary jak i wokal. Plusem są również teksty. Śpiewane po angielsku dają nam wrażenie „międzynarodowości” zespołu, a w przetłumaczeniu dają wartościowy i pozytywny przekaz, z którym chyba każdy może się utożsamiać. Mimo tego muzyka Minerals sprawia wrażenie poważnej. To nie zabawa tylko kawał solidnego grania, dojrzałego, profesjonalnego, właściwie skomponowanego. Minerals miało już okazję wystąpić na filmowym soundtracku. Chodzi tutaj dokładnie o pierwszy kawałek na płycie, “01010110” który w nieco innej wersji możemy usłyszeć w filmie Piotra Ivanova i Krzysztofa Dziomdziora „Wszystko płynie”. Artystyczna dusza zespołu jest wyczuwalna w piosenkach. Nie odczujemy jednak tutaj rodzimej swojskości, lecz ducha zachodnich wielkich zespołów. Jest to rzadkość na polskim rynku.

Minerals jest zatem ważnym zespołem w świecie muzyki alternatywnej z naszym kraju. Miejmy nadzieje, że ich rozwój będzie przebiegał tak dynamicznie jak do tej pory. Album „White Tones” jest najlepszym narzędziem aby tego dokonać. Dla każdego niezdecydowanego, najlepszą rekomendacją jest porównywanie zespołu do wielkich alternatywnych mocarstw muzycznych. Jednak każdy kto sięgnie po album Minerals odczuje tą unikalność. Może się okazać, że to początek narodzin nowej gwiazdy muzyki alternatywnej, tym razem w kraju nad Wisłą.

Przemysław Spadło

Did you find apk for android? You can find new Free Android Games and apps.

Dodaj swój komentarz


E-mail (wymagany, nie publikowany)
  • 28-07 IRON MAIDEN

    Kraków, TAURON Arena Kraków, ul.S.Lema 7, godz: 19:00 bilety w cenie 235-505 PLN

  • 03-08 Roger Waters – Us + Them

    Kraków, TAURON Arena Kraków, ul.S.Lema 7, godz: 19:00 bilety w cenie 249-499 PLN

  • 29-08 Thirty Seconds To Mars

    Kraków, TAURON Arena Kraków, ul.S.Lema 7, godz: 19:00 bilety w cenie od 169 PLN


Zobacz wszystkie wywiady ›