Lunatic Soul: nowy album w 2017 roku!

13 stycznia 2017 15:19
Want create site? Find Free WordPress Themes and plugins.

cdMariusz Duda, lider Riverside, kończy nagrywanie piątego już albumu Lunatic Soul. Premiera płyty przewidziana jest na jesień tego roku. Następca „Walking on a Flashlight Beam” ukaże się we wrześniu 2017 i jak możemy wyczytać z notatki opublikowanej przez muzyka, będzie inny muzycznie i kolorystycznie. Temat płyty zainspirowany będzie wydarzeniami jakie ostatnio miały miejsce w prywatnym życiu twórcy Lunatic Soul, a szata graficzna będzie tym razem w kolorze czerwonym. Nowy album Lunatic Soul ukaże się w Polsce dzięki firmie Mystic Production, a na całym świecie pod szyldem wytwórni Kscope.

Mariusz Duda:

Jedną z najbardziej fascynujących rzeczy w byciu artystą jest możliwość tworzenia własnego alternatywnego świata. Świata, w którym można zamknąć się na kluczyk w szkatułce i z nogami pod brodą przed nie alternatywnym światem się ukryć.

Jedną z najbardziej wdzięcznych dla artysty rzeczy jest możliwość tworzenia alternatywnego świata pod wpływem niewdzięczności świata rzeczywistego. A im większa niewdzięczność, tym więcej miejsca w szkatułce. Można i nogi rozprostować, i ogólnie mieć więcej miejsca i swobody, a dzięki temu i więcej siły po wydostaniu się na zewnątrz.

Siła oznacza większą pewność siebie. Pewność siebie – większą bezczelność w tworzeniu. Gdzieś zanikają wcześniejsze granice, lęki. Pojawia się chęć większych zmian. I mimo że jestem świadomym niewolnikiem własnej estetyki, tym razem różnice są słyszalne. Moja dusza i ciało domagały się rozliczenia z niedawną przeszłością. Domagały się poskładania rzeczy rozrzuconych. Sklejenia tego, co popękane. Zaszycia tego, co rozdarte. Opowiedzenia o tym, jak to było, kiedy wszystko rozpadło się na kawałki.

Może przez te ostre krawędzie muzyka nie będzie już taka jak wcześniej. Lunatic Soul się zmienił. Przeszedł transformację i trafił do świata zupełnie innych kolorów. Wciąż mrocznych, ale już nie takich zachowawczych.

Pracuję nad tym albumem od kwietnia 2016 r. Wchodzę w ostatnią fazę nagrań. Ostatnie dogrywki, poprawki, wokal. Pierwotnie miał to być album dwupłytowy, ale zrobiłem stosowną selekcję. Nie chcę się rozmieniać na drobne – zostawiam samą esencję tego, co najlepsze. Tego, co zawsze chciałem, żeby było odzwierciedleniem mojej duszy.

„I did not look good in red” – pisałem kiedyś, odnosząc się do okładki jednej z płyt.

We wrześniu 2017 r. spróbuję to zmienić.

 

Fot. Radek Zawadzki

Did you find apk for android? You can find new Free Android Games and apps.

Dodaj swój komentarz


E-mail (wymagany, nie publikowany)

Zobacz wszystkie wywiady ›