Hasiok – Siła Konkretu 2003 (reedycja 2010), Box Music 2010 Hasiok – Znak Niepokoju, Box Musix 2009

30 listopada 2010 17:51
Want create site? Find Free WordPress Themes and plugins.

Dla powstałych na przełomie XX i XXI wieku zespołów (około)rockowych tekst rzadko jest najważnieszym elementem twórczości. Zwykle chodzi o warstwę instrumentalną, głośne koncerty, szalone imprezy, a przekaz jest sprawą drugorzędną. Pochodzący z Chorzowa Hasiok nie dość, że stawia tekst w centrum swej twórczości, pisze i wykonuje je w niezwykle ekspresyjny i przemyślany sposób. A imprezować i pohałasować również potrafi.

Pierwszy kontakt z muzyką grupy wywołuje konsternację. Po pierwsze – muzyka śląskiego zespołu nie jest w żadnym razie spójna, scalona jakąś nadrzędną ideą kompozycjną, choć na zeszłorocznej płycie pt. Znak Niepokoju pojawia się swego rodzaju koherencja – być może dlatego, że większość partii gitar została nagrana przez jedną osobę: Sebastiana Piekarka. Jednak jesli mówimy o twórczości Hasioka przekrojowo, pojawia się tutaj rap(Gangsta, Fryderyki, Heja Hołda, Hanys), funk (rewelacyjne Źle jest – jeden z najciekawszych utworów grupy w ogóle, groove Heja Hołda, elementy funku w partiach pianina w Hanysie), rock’n’roll, hardrock i okolice (Fastfud, Wersja demo, Galera, Panzerfaust, Nie mam pieniędzy), nawiązania do jazzu (Bankier), ballady (Synu, Adrian) oraz królujące ponad wszystkim poczucie humoru i skłonność do parodiowania otaczającej rzeczywistości. Wszystko staje się jasne, gdy zdamy sobie sprawę z tego, że teksty są ważniejsze, niż muzyka, teksty generują muzykę, która musi się opowiadać historie zawarte w warstwie lirycznej.

A nie są to teksty banalne i – choć jest to wyświechtane stwierdzenie – nie sposób przejść obok nich obojętnie.Warstwa liryczna twórczości Hasioka jest mocna, wywołuje śmiech, refleksję, zadumę,  przerażenie, nawet obrzydzenie, dość często porywa do tańca – często w obrębie jednego utworu. Rozstrzał tematów jest dość spory. Płytę Siła Konkretu rozpoczyna będące parodią Liroya, 50centa i młodocianych raperów Gangsta, w warstwie muzycznej (celowo) wykorzystujące oklepane hip-hopowe beaty. O Wandzie, co pożądała Niemca opowiada o zjawisku emigracji mieszkańców Górnego Śląska do Niemiec i rozczarowaniach z tym związanych – było to dość częste w II połowie XX. wieku. Muzycznie – przemieszanie symfonicznego rocka z tandetnymi melodyjkami na Casio i… jodłowaniem. Wszystko w atmosferze absurdu, ze sporą dozą poczucia humoru, przy czym jest to humor dość specyficzny, charakterystyczny dla osób wywodzących się z górnośląskich rodzin robotniczych, a jednocześnie potraktowany z dystansem. Następne na płycie Idą choroby opowiada o… przeróznych chorobach, na które narażony jest współczesny człowiek, a mówi o nich w sposób dość brutalny, bezpośredni, bardzo obrazowy, wykorzystując… przyjemny jazzik grany na pianinie – znowu doświadczamy kontrastu. Utwór czwarty pt. Dwie baterie porusza temat przeróżnych preferencji seksualnych (wibratory dla kobiet i mężczyzn, lale z masy plastycznej, pierścienie erekcyjne, kulki waginalne, ogłoszenia erotyczne w internecie etc.) w towarzystwie ni to żałobnego, ni to plastikowo-elektronicznego akompaniamentu – znowu z niebywałym poczuciem humoru, które ratuje ten dość śliski temat. Nie sposób nie wspomnieć o największym przeboju Hasioka: Fryderykach brutalnie oceniającym polski show-biznes.

Ten swoisty rollecoaster poruszanych tematów i nastrojów, kontrasty pomiędzy warstwą muzyczną, a tekstową są charakterystyczne dla twórczości Hasioka. W zasadzie trudno tutaj mówić o zespole muzycznym, twórczość Moozga i Roboora widziałbym raczej jako literaturę z akompaniamentem, swego rodzaju oryginalny performance. Rzadko się zdarza, by wokalista zespołu rockowego czy raper w tak wiarygodny sposób wcielał się w tak wiele róznych postaci: od młodego rapera, przez kobietę desperacko próbującą wyjechać do innego kraju, osoby o przeróznych preferencjach seksualnych, wokalistę odbierającego nagrodę przemysłu muzycznego, wystraszonego pacjenta szpitala handlującego organami denatów, małżeństwo zawiedzione swoim życiem, dyskutujących ze sobą reprezentantów róznych warstw społecznych, frustrata na granicy szaleństwa, ostatniego sprawiedliwego buntującego się przeciwko wyzyskowi systemu kapitalizmu, dresiarza mszczącego się na dawnych wrogach po ojca-alkoholika chcącego mimo wszystko wyprowadzić syna na ludzi. W tym kontekście i z tej perspektywy bliżej twórczości Hasioka do tworzonych przez dwóch artystów ze sporą literacką wyobraźnią mikro-opowiadań z akompaniamentem stworzonym z udziałem zaproszonych gości, co czyni je wyjątkowymi.

Bardzo ważny jest też kontekst regionalny, górnośląski. Utwór Heja Hołda ze Znaku Niepokoju jest portretem pokolenia roczników 1970-80 z GOPu, które wychowane w epoce przedinternetowej obecnie wchodzi lub już weszło w dorosłe życie, tym samym rozluźniając dawne więzi społeczne. Hanys opowiada o dążeniu Górnego Śląska do samostanowienia, obawach i nadziejach rdzennych mieszkańców Śląska, autochtonów, ktorzy zawiedzeni spychaniem na margines w latach PRLu obecnie próbują znaleźć dla siebie miejsce na gospodarczej, kulturowej i historycznej mapie Europy. Całość podejmując poważny temat, jest przedstawiona w konwencji humorystycznej, wręcz – wywołującej spazmy śmiechu. Ten regionalny śląski humor i potencjał przez swą egoztyczność może być niezwykle atrakcyjny i świeży dla nie-Ślązaków.

Istotny jest też udział Macieja Maleńczuka, który, będąc obecnie na etapie grania dansingów na różnych komercyjnych imprezach, w utworze Synu pokazuje, że wciąż jest charyzmatycznym artystą.

To, co początkowo może odrzucać, czyli rzekoma wtórność muzyki, po kilku przesłuchaniach staje się atutem twórczości Hasioka, dla którego liczy się opowieść, fabuła, opowiadana historia. Ze względu na poruszane tematy – na pewno nie jest to muzyka dla każego i zdecydowanie tylko dla dorosłych, choć humor w niej zawarty pomaga w przejściu przez najbardziej trudne historie, w ich przepracowaniu, zanalizowaniu i przetrawieniu, a to niezwykła wartość w twórczości artystycznej.

Łukasz Folda

Did you find apk for android? You can find new Free Android Games and apps.

Dodaj swój komentarz


E-mail (wymagany, nie publikowany)

Zobacz wszystkie wywiady ›