happysad, “Ciepło/Zimno”wyd.Mystic , 2012

10 września 2012 21:26
Want create site? Find Free WordPress Themes and plugins.

W wrześniu 2012 ukazała się nowa, piąta z kolei, płyta kultowego już zespołu happysad. Długo oczekiwany krążek miał być czymś zupełnie nowym, zaskakującym. Zapowiadał to między innymi singiel „Wpuść mnie”, który śmigał już wcześniej po sieci. Wielu fanów obawiało się konfrontacji z „nowym” happysadem. Niektórzy nawet wyrywali sobie włosy gdy w wywiadach muzycy wspominali o nowym brzmieniu, elektronice, czy innym podejściem do aranżacji. Skąd taka zmiana? Przecież skarżyski zespół miał już wyrobiony swój unikalny styl, który ludziom się podoba. Artyści tłumaczą się, że duża w tym zasługa „Zadyszki” wydanej na dziesięciolecie kapeli. Dzięki niej nieco inaczej spojrzeli na swoją twórczość, co pozwoliło im przełamać pewne schematy. Jednak prawdziwym winowajcą tych wszystkich zmian jest miejsce w którym chłopaki nagrywali nowy album. Wystarczy wyobrazić sobie małą chatkę, pośrodku warmińskich lasów pokrytych śniegiem. Luty 2012 okazał się najmroźniejszym miesiącem od kilku dobrych lat. W tych okolicznościach nasi artyści mieli stworzyć nowy gorący materiał. Nic dziwnego zatem, że taka zmiana studyjnego otoczenia wywarła wpływ na samą muzykę. Zmiana ta najwyraźniej spodobała się samym zainteresowanym, jak można wywnioskować z wywiadów, czy nawet samej płyty, ponieważ po przesłuchaniu już kilku kawałków możemy zauważyć, że chłopakom pasuje takie granie.

Ciepło/zimno to nie walka skrajności, jak mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka. To dwanaście spójnych piosenek, oczywiście lepszych i gorszych, lecz nadal na wysokim poziomie pod względem produkcyjnym. Na płycie znajdziemy również to co fani tak kochają w happysadach, czyli melodyjność, prostota i mnóstwo ciekawych historii zawartych w tekstach. To co nas zaskoczy to inny rodzaj energii, znacznie mocniejszy niż w przypadku wcześniejszych produkcji. Mówi się, że happysad zaczęło grać z amerykański luzem i zadziornością. Mimo to, wychwycimy również nutkę polskiego rockowego grania. Wspomniana amerykanizacja objawia się już w pierwszym kawałku, którym okazuje się być dobrze znany singiel „Wpuść mnie”. Następnie mamy tytułowy utwór „Ciepło/zimno”, jeden z lepszych na płycie, który może zaskoczyć mocną zagrywką. Trzecie uplasowało się „Bez znieczulenia”, które muzycznie nie zachwyci. Tutaj bardziej skupiłbym się na wokalu, tak jak uczynili to sami artyści. Emocjonalne „Nie będziem płakać” to prawdziwy popis. Usłyszymy tu również piękny wokal tajemniczej Pani Marceliny, w której Panowie z happysad „zakochali” się podczas Opener’a. Skoro o emocjach mowa, warto wspomnieć o wypowiedzi Kuby Kawalca, który przyznał się iż ma „osobisty stosunek do tych piosenek”. Zatem słuchając „Ciepło/zimno” mamy okazję poczuć co siedzi nie tylko w głowie ale i w duszy artysty. Oczywiście tak może powiedzieć każdy artysta o każdej swojej płycie, to wynika samo przez się, jednak gdy już to robi to powinno nas nieco zaalarmować. Do rozważań na ten temat pozostawiam Was przy dźwiękach depresyjnego wręcz „Biegnę prosto w ogień. „Most na Krzywej” to już inne odczucia, mamy bowiem wesołkowaty klimat w piosence opowiadającej o nieszczęśliwej miłości, czyli znak firmowy happysadów. Tak samo jak zagrana nieco w starym stylu „Niezapowiedzianka”. „Na ślinę” to już solidne zachodnie granie, w nieco „Polską” gitara prowadzącą. Mocne uderzenie jednak nie ustaje, a to za sprawą „Wszystko co złe” na którym znajdziemy mocne riffy, brzęcząco-piszczącą gitarę solową i mnóstwo dziwacznych schematów. W ten sposób przejdziemy to patetycznego „Do krwi”, bardzo głębokiego utworu z organami i okraszonym echem wokalem. Kawałek „Poznański” od razu wydał mi się znajomy. Początek żywcem wyjęty z Lady Pank, który przejdzie w szybkie i bardzo fajne melodie. W „Nic nie zmieniać” koniecznie warto skupić się na przesłaniu. Ten ironizujący kawałek może nie jest idealnym kandydatem na zamkniecie płyty, jednak tak naprawdę to nie koniec, ponieważ ukryty jest pewien bonus, ale znalezienie go pozostawiam Wam.

Przemysław Spadło

Did you find apk for android? You can find new Free Android Games and apps.

Dodaj swój komentarz


E-mail (wymagany, nie publikowany)
  • 29-08 Thirty Seconds To Mars

    Kraków, TAURON Arena Kraków, ul.S.Lema 7, godz: 19:00 bilety w cenie od 169 PLN


Zobacz wszystkie wywiady ›