Dezerter -“Prawo do bycia idiotą”, wyd.Mystic Production, 2010

17 listopada 2010 23:17
Want create site? Find Free WordPress Themes and plugins.

Dezerter to ewenement na polskiej scenie muzycznej. Aktywni od blisko 30 lat, bezkompromisowo trwają przy swoich muzycznych i ideologicznych ideałach. Grupa właśnie wydała swój dwunasty studyjny album.

Czasy się zmieniają, wraz z nimi mody i tendencje w muzyce. Dezerter mimo tego wydaje się być uodporniony na wszelkie czynniki zewnętrzne i brnie do przodu wytyczoną przez siebie drogą. Jednocześnie zespół zdołał wyjść poza hermetyczne środowisko związane ze sceną punkową. Dzięki temu kolejne płyty Dezertera powstawały z potrzeby własnego rozwoju, a nie udowadnianiu gronu osób, że zespół ma nadal coś do powiedzenia. Ostatni album zespołu „Nielegalny zabójca czasu” ukazał się w 2004 roku. Od tamtego czasu zespół zwolnił tempo, coraz rzadziej koncertował, skupiając się tworzeniu nowych utworów. Po kilku latach wyczekiwania nowy materiał zespołu zatytułowany „Prawo do bycia idiotą” w końcu ujrzał światło dzienne.

Nagrań pod okiem Adama Toczko dokonano w studiu Elektra. Poza Robertem Materą oraz Krzysztofem Grabowskim stanowiącym trzon zespołu, na płycie słychać także grającego na basie Jacka Chrzanowskiego, który na stałe dołączył do składu zespołu. O ile na poprzednim krążku muzyk w standardowy sposób wpisał się w ramy zespołu, na tegorocznym albumie nie tylko urozmaicił swoją grą utwory, ale sam napisał dwa z nich – ”Ratuj swoją duszę” oraz „Kłam”. Przesterowana linia basu praktycznie w każdym z utworów wychodzi z cienia i współgra z partiami gitary. To z pewnością pewne novum w brzmieniu zespołu. Mocne punkowe utwory nabierają dzięki temu wyraźniejszych kształtów. Na uwagę zasługują zwłaszcza agresywny „Do widzenia na dzień dobry”, tytułowy „Prawo do bycia idiotą”, singlowy „Jesteśmy sektą” oraz „Made In China”, który ma spore szanse zaistnieć jako drugi singiel promujący album.

Problemy współczesności znalazły wyraźne odbicie w tekstach Krzysztofa Grabowskiego. Przez wszystkie lata swojej działalności zespół w bezkonkurencyjny sposób oddawał w swoich tekstach społeczne realia panujące w Polsce. O ile jednak w latach 80 i 90 działało wiele zespołów próbujących opisywać rzeczywistość w tekstach, dziś AD 2010 krzyk Dezertera wydaje się być osamotniony jak nigdy wcześniej. Dzięki temu ładunek zgromadzony na „Prawie do bycia idiotą” brzmi wyraziście i boleśnie. Z jednej strony mamy wyrazistą krytykę relatywizmu w piosenkach „Co za czasy” i „Kłam”, z drugiej świadectwo społecznego wyobcowania w utworze „Jesteśmy sektą”. W utworze „My Polacy” w sposób dosadny Dezerter rozprawia się z narodowymi wadami: „My Polacy potrafimy wspominać / wspominamy, aż można się porzygać”. „Ekonomia”, „Made In China” to utwory wymierzony w nieuczciwy handel podsycający dziki światowy kapitalizm.

Każdy tekst zgromadzony na „Prawie do bycia idiotą” to osobna historia przesycona ironicznym spojrzeniem na świat. Warto się w nich przejrzeć. Dezerter to jedyny obecnie zespół na polskiej scenie tak celnie komentujący naszą rzeczywistość. Album został wzbogacony o płytę DVD dokumentującą prace nad krążkiem oraz zawierającą materiały filmowe.

Marcin Bieniek

Did you find apk for android? You can find new Free Android Games and apps.

Dodaj swój komentarz


E-mail (wymagany, nie publikowany)

Zobacz wszystkie wywiady ›