Dagadana – “List do Ciebie”, 2014

4 marca 2014 21:44
Want create site? Find Free WordPress Themes and plugins.

Wieczna młodość

Na swojej nowej płycie Dagadana poszerzyła pole inspiracji o kolejny ważny element.

Za co cenię muzykę Dagadany? Za lekkość z jaką Daga, Dana i Mikołaj łączą rozmaite style – od folku i jazzu na elektronice kończąc. Na najnowszej płycie formacji zatytułowanej “List do Ciebie” grupa dorzuca do tego zestawu jeszcze jedną ważną inspirację. Jest nią poezja Janusza Różewicza, najstarszego, a zarazem najmniej znanego z braci Różewiczów. Grupa stworzyła muzykę do dziesięciu wierszy poety. Efekt tego połączenia jest zaskakujący.

Wielki plus należy się grupie za sam wybór autora. Janusz Różewicz to dziś zupełnie zapomniana postać. Autor działający na przełomie lat 30. i 40., podczas wojny dołączył do Armii Krajowej, w 1944 roku został rozstrzelany przez gestapo. Dwudziestopięcioletni poeta zostawił po sobie niewiele wierszy, ale wystarczająco, by stwierdzić, że odszedł wielki talent. Dziś jego teksty są nadal aktualne i zdecydowanie oparły się próbie czasu. Niewiele w nich wojennej martyrologii – pełno za to uczuć, które wypełniają życie młodego człowieka. Nic więc dziwnego, że grupa Dagadana już przy pierwszym kontakcie pokochała teksty Różewicza. Grupa przygotowała muzykę do wybranych wierszy i zaprezentowała je w ramach ubiegłorocznego Różewicz Open Festiwal – imprezie poświęconej twórczości braci Różewiczów. Jak się okazało nie była to krótkotrwała znajomość. Grupa poświęciła poecie swój nowy album.

Przy pierwszym kontakcie z płytą zaskakuje to jak bardzo wiersze Różewicza pasują do piosenek stworzonych przez Dagadanę. Z pewnością nieraz słyszeliście współczesne utwory stworzone do poetyckich tekstów sprzed lat. Rzadko kiedy takie próby są w pełni udane. Zazwyczaj albo melodia i aranżacje odstają od tekstu, albo wybór tekstu był zupełnie nietrafiony. I chociaż Dagadana nie miała zbyt wielkiego wyboru (Janusz Różewicz zostawił po sobie niewiele wierszy), to postawiła na teksty idealnie komponujące się z muzyką. Są śpiewne, obrazowe, pełne rozmaitych emocji – zupełnie jak muzyka zespołu. Słychać to już w otwierającym płytę “Śnie”, gdzie słowom “Kwiatki w koło fruwały / udawały motyle” towarzyszą delikatne dźwięki pianina. Cały materiał jest bardzo różnorodny. Z jednej strony mamy wyciszone utwory, które obchodzą się z poezją z właściwą dla niej delikatnością (“Tęsknię”, “List do Ciebie”, “W kajucie”). Z drugiej znajdziemy na krążku numery bardziej zadziorne i zaskakujące, jak knajpiany “Konstantynopol” czy podszyta taneczną elektroniką “Kartka dla nieznajomej”. Muzycy mogą być z siebie dumni. Nagrali płytę, która nie tylko odświeża twórczość Janusza Różewicza, ale co więcej zachęca do jej bliższego poznawania.

Omawiając “List do Ciebie” nie można pominąć także oprawy wydawnictwa. Album posiada eleganckie kartonowe pudełko, które poza krążkiem z muzyką skrywa także komplet tekstów w wersji polskiej, angielskiej i ukraińskiej. Świetny pomysł na promocję polskiej twórczości na zachodzie i wschodzie. O wiele lepszy niż nagrywanie anglojęzycznych wersji utworów.

Ocena: 8/10

Marcin Bieniek

Did you find apk for android? You can find new Free Android Games and apps.

Dodaj swój komentarz


E-mail (wymagany, nie publikowany)

Zobacz wszystkie wywiady ›