Czechoslovakia – Made In, wyd.DIY, 2012

6 lutego 2012 18:15
Want create site? Find Free WordPress Themes and plugins.

Przygotujcie się na minimalistyczną dozę pomysłów jaką emanuje zespół Czechoslovakia. Minimalistyczna ponieważ skład jest bardzo okrojony i składa się jedynie z dwóch osób, jednak co dwie głowy to nie jedna, dlatego muzyki także nam nie zabraknie na płycie. Wbrew waszym przewidywaniom materiał Czechoslovaki nie będzie ani w języku czeskim, ani angielskim, lecz zostanie zaśpiewany piękną, czystą polszczyzną. Duet pochodzący w trójmiasta wydaje właśnie swoją debiutancką płytę „Made In”, która wydana jest wspólnym nakładem Radia Rodoz i Bajkonur rec. Płyta jest swoista dawką muzyki alternatywnej, która inspirowana jest przeżyciami z dzieciństwa i lat młodzieńczych. Młodzi artyści doskonale pamiętają czasy w których buzowały ich emocje i hormony, dlatego bardzo dobrze słucha się ich opowieści, które zaklęli w piosenki. Tylko jedna z piosenek zawiera tekst pisarza Tomasza Piątka.

„Made In” to płyta w której znajdziemy wiele różnych emocji, choć głównie będziemy oscylować pomiędzy wesołością i melancholią. Tak jak w życiu młodego człowieka, tak na tej płycie, te dwa uczucia będą się wymieniały, a czasem nawet ścierały, czego skutkiem jest bardzo ciekawy materiał. Jako, że wspominamy młodość nie mogło zabraknąć dźwięków, które się z nią kojarzą jak na przykład szum morza i odgłosy mew, które atakują nas już od pierwszych sekund w kawałku „Wakacyjny”, który promuje płytę. Kolejnym kawałkiem są „Ziemniaki” która z elektronicznym bitem i spokojną gitarką da nam nieco do myślenia, gdy posłuchamy tekstu. Nie wiem czy to zamierzone czy nie ale słuchając płyty ma się wrażenie, że ma ona głębsze przesłanie niż mogłoby się wydawać. Podwójne dno jest wyczuwalne prawie w każdym wersie, dlatego nawet za piątym czy dziesiątym odsłuchaniem piosenki, nadal będziemy czerpać z niej maksimum radości. Tym bardziej, że muzycznie płyta to pierwsza klasa. Na wyróżnienie zasługuje z pewnością kawałek „Komunia”, który z powodzeniem mógłby znaleźć się na płycie takich kapel jak The Hives. Czwarta z kolei jest dobrze znana „ Zabawa w chowanego” z super wpadających w ucho wokalem. Nagle zdajemy sobie sprawę, jak bardzo różne są te piosenki i jak wiele się w nich wydarzyło. Także już w środku płyty mamy sporo muzyki do nucenia sobie później pod nosem. Późnej znajdziemy także coś do potańczenia, czyli rock’n’rollowe „Tsunami. Kilka ballad w postaci „Zasady” i „Mądrości”. Uzupełnieniem wszystkich muzycznych emocji jest mocne „Korpo” które z techno bitu przejdzie do pełnoprawnej, rockowej piosenki z klimatem. Piosenka jak najbardziej na czasie, ponieważ mamy połączenie elektroniki z gitarką. „ Syn Optyka” zaskoczy nas tak samo jak nazwa piosenki. Nic dziwnego, że w niej znajdziemy najdziwniejsze dźwięki i to już na samym początku.

Debiut w zupełności udany, także warto czekać na płytę Panów z Czechoslovaki. Gwarantuje ona dużo zabawy, trochę pomyślunku, górę wspomnień, szczypkę spokoju i humoru oraz solidną dawkę dobrego grania. Alternatywa jak się patrzy.

Przemek Spadło

Did you find apk for android? You can find new Free Android Games and apps.

Dodaj swój komentarz


E-mail (wymagany, nie publikowany)

Zobacz wszystkie wywiady ›