Cuba De Zoo – “Rozkaz”, wyd.Mystic, 2011

6 sierpnia 2011 11:59
Want create site? Find Free WordPress Themes and plugins.

Słowo, które nasuwa się w związku z kapelą Cuba De Zoo to „zdziwienie”. Dziwią się słuchacze, recenzenci, znawcy muzyki, a nawet sami artyści. Projekt, którego inicjatorem jest Kuba Podolski zaistniał na scenie muzycznej w 2010 roku. Artyści, po kilku udanych festiwalach i radiowym sukcesie piosenki „Czarne auto”, postanowili „zawojować Polskę” właśnie jako skład zwany Cuba De Zoo. To wszystko doprowadziło nas do debiutanckiej płyty „Rozkaz”, produkcji Mystic. Zdziwienie polega również na tym, że tak dobrej, rockowej płyty w Polsce dawno nie wydano. Widać, że muzycy znają się na rzeczy, w końcu są to doświadczeni i ograni specjaliści. Lecz jak pokazuje życie mimo podobnych aspiracji wielu nie tworzy niczego ciekawego. Na szczęście tutaj mamy odwrotną sytuację.

Receptą jaką posłużyli się muzycy z Cuba De Zoo to dużo chórków, typu „Ooo”, „Uuu” i wszelkie inne samogłoski, a dodatkowo wyraźna, rytmiczna perkusja, idealnie dobrana gitarka, która nie stroni również od przesterowanych, mocnych riffów. Natomiast najważniejsze, wokal i tekst, które są po prostu oryginalne i charakterystyczne. Nie mamy tu standardów, osłuchanych motywów czy oklepanych schematów. Choć mimo iż do partii wokalnej wdała się anarchia a’la jazz’owe śpiewanie, to jednak wszystko jest tak zagrane, że słuchając kawałków łapiemy się na tym, że śpiewamy razem z wokalistą. Zaczynając już od energicznego, nieco hard rockowego kawałka pod tytułem „Czarne auto”. Wpadający w ucho refren zagości w naszej głowie na długo. Warto również spojrzeć na oficjalny czy to nieoficjalny videoclip, w którym zobaczymy fragmenty filmu „Christine”. Lekkich i wesołych melodii dostarczy nam utwór „Agua di vita”. Godny uwagi jest kawałek „Atlantis” z zacięciem przypominającym grę The Hives. Mamy także piosenki od których bije powagą, głębią, niepowtarzalnym klimatem. Na początek utwór „No choć” krótki, ale za to jaki mocny. Kolejno kawałek „Grób”, i tutaj musimy zatrzymać się na dłużej. Jest to chyba najlepszy kawałek na płycie, przynajmniej moim zdaniem. Jest to jeden z tych utworów, które budują napięcie. Na początku mamy zaledwie grę perkusyjno-wokalną, która zamienia się w całość okraszoną efektowną gitarą oraz subtelnymi klawiszami. Wszystko to przechodzi w coraz mocniejsze i wyraźniejsze brzmienie. Tak skonstruowany utwór to pewnego rodzaju hołd jaki oddany został klasycznemu Rockowi. Dawno czegoś takiego nie słyszałem, jeśli chodzi o aktualną scenę muzyczną. Warto tutaj wsłuchać się także w tekst. No i znów złapiemy się na podśpiewywaniu.

„Rozkaz” to płyta którą trzeba usłyszeć. Warto także włączyć sobie  videoclipy, zarówno oficjalny piosenki „Grób”, jak i te mniej oficjalne na których znajdują się obrazy kultowych filmów. Lecz nie będę wymieniał aby pozostawić nutkę niepewności. Dlatego rozkazuje Wam , skorzystajcie z tej przyjemności jaką jest słuchanie Cuba De Zoo.

Przemek Spadło

Did you find apk for android? You can find new Free Android Games and apps.

Dodaj swój komentarz


E-mail (wymagany, nie publikowany)
  • 29-08 Thirty Seconds To Mars

    Kraków, TAURON Arena Kraków, ul.S.Lema 7, godz: 19:00 bilety w cenie od 169 PLN


Zobacz wszystkie wywiady ›