Coma – “Symfonicznie”

26 października 2010 21:30
Want create site? Find Free WordPress Themes and plugins.

Perfekcyjna symbioza!

Płyta to zapis koncertu jaki zespół zagral ze stowarzyszeniem Orkiestry Symfoników Gdańskich pod dyrekcją  Andrzeja Szczypiorskiego 23.09.2009 na Targu Węglowym w Gdańsku. Kombinacja Orkiestry Symfonicznej i ciężkiej, często stricte metalowej muzyki nie jest rzeczą nową. Dawno przestało dziwić że zespoły rockowe decydują się na taki krok. Nagrywanie płyt z orkiestrą staje się czymś jeżeli nie normalnym to na pewno nie jest juz experymentem. To swego rodzaju sprawdzony koncept, podobnie jak unplugged, płyty z remiksami czy też kowerami. Koncept po który artyści sięgają z reguły po to aby nie popaść w zapomnienie w czasie gdy przygotowują sie do wydania albumu studyjnego. Wiemy też już mniej więcej czego możemy sie po takiej współpracy spodziewać. Na taki krok w przeszłości decydowali sie min. Scorpions, Deep Purple i Mettallica oraz z krajowego podwórka Dżem czy Perfect.  Coma znalazła się w doborowym  towarzystwie i współpraca Symfonikow z Łódzkim kwintetem wypadła bardzo okazale. Utwory są doskonale zaaranżowane i wykonane ale co najważniejsze jest to udany, pełen pasji występ Comy, a Orkiestra Symfoników Gdańskich prezentuje się jako integralna część zespołu. Partnerskie relacje podkreslił Piotr Rogucki  (voc) przedstawiając zespół na końcu występu słowami: “Coma wystąpiła w składzie Orkiestra Symfoników Gdańskich(…)” a nastepnie wymienia stałych członków zespołu.

Zapis tego czerwcowego koncertu przedstawia perfekcyjną symbiozę rockowej siły z precyzją Orkiestry, został zachowany kontrast pomiędzy smykami a “prawdziwą” comą. Zarówno Coma jak i występujący z nimi tego wieczoru muzycy z Gdańska zaprezentowali wysokie umiejętności. Orkiestra nie staje na przeszkodzie zespołowi, jest raczej tłem dla ich twórczości, okazjonalnie tylko przejmując stery, jak w koncówce „Ostrość na Nieskończoność”. Smyki potęgują gre gitar co daje wspaniały efekt np. w „Woli Istnienia”. „Pierwsze Wyjście Z Mroku” robi jescze lepsze wrażenie z z odśpiewanym przez publike wersem rerefrenu –   “(…)Ocaleje mimio to(…)”. Orkiestra doskonale podkreśla teatralną  ekspresją  głosu Piotra Roguckiego. Podczas wykonywania największych przebojów czyli „Spadam” i „Leszka Żukowskiego” symfonicy niemal całkowicie usuneli się w cień, jakby nie chcąc ingerować w sztandarowe utwory Łodzian

Wydaje się że zespół przystąpił do tego występu jak do najnormalniejszego koncertu, co pozbawia płyty atmosfery sztucznosci i niepotrzebnego patosu. Jest to dobrze zagrany show Łodzian, koncert do jakich zdążyli nas przyzwyczaić.  Ta płyta spodoba się zarówno fanom jak i tym którzy zwyczajnie dobrze bawią się na ich koncertach.

Na koniec pozostaje jednak pytanie, czy koniecznie trzeba wydawać płytę z tym występem w siedem miesięcy po tym jak zespół wydał album koncertowy?  Wyglada to  jak naciaganie kieszeni. Album „Live” z marca wydany został również w wersjii DVD i Blue Ray, potrzebna na to wszystko spora gotówka. A zatem dla fanów ten krążek to rzecz obowiązkowa, dla pozostałych problem, na którą płytę koncertową się zdecydować?

Janusz Szwarc

Did you find apk for android? You can find new Free Android Games and apps.

Dodaj swój komentarz


E-mail (wymagany, nie publikowany)

Zobacz wszystkie wywiady ›