19 Wiosen – „Pożegnanie ze światem”

12 sierpnia 2010 16:44
Want create site? Find Free WordPress Themes and plugins.

19wiosen1

„Pożegnanie ze światem”, Raster/2010

19 Wiosen to legenda łódzkiej muzyki niezależnej. Obecni na scenie blisko 20 lat, w swoich piosenkach mieszają punkową zadziorność z psychodelicznymi aranżacjami. W tym roku grupa przygotowała dla fanów dwie niespodzianki wydawnicze.

Muzyka zespołu zyskiwała przeróżne określenia. Jedni dopatrywali się w niej mieszanki punku i big bitu, inni nadali jej nazwę „barok nega punk”. Jakkolwiek, by do niej nie podejść, to prawdopodobnie najciekawsza, zarówno pod względem tekstów jak i aranżacji, polska grupa grająca miejskiego punka. Kiedy po reaktywacji w 2004 roku, zespół w odświeżonym składzie powrócił z niebytu, nagrywając kolejno krążki „Piękno” (tutaj tylko częściowo premierowy) oraz „Pedofil”, wiadomo było, że na tym się nie skończy. Dwa tegoroczne wydawnictwa: „Suweniry” oraz „Pożegnanie ze światem”, to świetna propozycja zarówno dla fanów zespołu, jak i osób, które nie miały jeszcze do czynienia z muzyką 19 Wiosen.

„Suweniry” to dwupłytowe wydawnictwo zawierające fragmenty archiwalnych koncertów z lat 1995, 1996 oraz 2008, a także utwory ze winyla wydanego wspólnie z grupą Starzy Singers. Wydawnictwo wspomnieniowe, które ma charakter kolekcjonerski – ukazało się bowiem w liczbie 450 egzemplarzy. Z kolei „Pożegnanie ze światem”, płyta której tytuł pozornie nie zapowiada niczego dobrego, to zestaw 20 premierowych utworów, które składają się na jeden z najlepszych polskich albumów roku 2010.

Nostalgiczną wymowę tytułu płyty, wspomaga znakomita oprawa graficzna, autorstwa Wilhelma Sasnala. Zanim przejdziemy do zawartości muzycznej, możemy przyjrzeć się grupie ludzi maszerujących przez rozmyte połoniny. Kolorystyka, nie wykraczająca poza czerń i biel, stanowi bardzo wyrazisty trop dla całego albumu. Płyta zarówno pod względem muzycznym, jak i tekstowym brzmi bardzo wyraziście. Nie pada tutaj żaden przypadkowy dźwięk, żadne przypadkowe słowo. Może to zasługa 3 lat oddzielających zespół od ostatniego krążka „Pedofil”, może nagły przypływ mocy twórczych. Od otwierającego płytę „Jeden rozumie” zespół utrzymuje równy poziom. Z utworu na utwór zaskakuje lekkością i pomysłowością.

Pewnie wielu zwątpiło w to, że doczekamy się solidnej gitarowej płyty z dobrymi polskimi tekstami. Na szczęście Marcin Pryt stanął na wysokości zadania i jego analiza współczesności brzmi bardzo trafnie. Czy to wcielając się w więźnia, który po latach spędzonych w zakładzie, wraca na ulice, gdzie „Sprayem zostawia swoje symbole / niestety teraz tego tak pełno / że jego są niewidoczne prawie” („Biały dzień”), czy apelując:„nie dopuszczajcie do rozprzestrzeniania się wirusów / (…) zakończcie wzajemną wymianę ciosów” („Saratow”) – wszędzie słychać głos, któremu nieobca jest współczesna rzeczywistość. Każdy z tekstów jest podświadomie zaangażowany, nie da się ich odczytać bezpośrednio. Świetnie wypadają również fragmenty pełne ironii, jak w utworze „Ikarus”.

Muzyka, w której sporo miejsca zajmują partie klawiszowe, dochodzi od punkowej formy w stylistykę bardziej pojemną. Na „Pożegnaniu ze światem” 19 Wiosen brzmią, jak rasowy rock’n’rollowy zespół. Jest mocno i wyraziście. Nie da się ze sobą pomylić takich utworów, jak wręcz surf-rockowe „Cezar Zero, mroczne „Sproszkowane słońce” czy dynamiczne „Biały dzień”. Dzieję się naprawdę dużo.

Płyta z pewnością zadowoli tych, którzy zatęsknili za bezpretensjonalnym gitarowym graniem, z dobrymi tekstami, w które można się wsłuchać. Album 19 Wiosen pojawił się niestety w czasie, kiedy polska muzyka powoli zanika w cieniu tej napływającej ze świata. Miejmy nadzieję, że „Pożegnanie ze światem” rozejdzie się szerokim echem i obudzi w słuchaczach tęsknotę za piosenkami mówiącymi o bliskiej nam rzeczywistości.

 

Marcin Bieniek

 

 

 

 

 

Did you find apk for android? You can find new Free Android Games and apps.

Dodaj swój komentarz


E-mail (wymagany, nie publikowany)

Zobacz wszystkie wywiady ›